Przysłowia elektryka

  • Co dwie lampy, to nie jedna.
  • Nie taki diabeł straszny jak go oświetlisz.
  • Gdyby dzieci nie skakały, to by kabla nie wyrwały.
  • Nie chwal lampy przed świtem.
  • W ciemności nie ma oporności.
  • Mądry Polak po spięciu.
  • Jedna świeczka lampy nie czyni.
  • Komu w drogę, temu latarkę.
  • Nie wywołuj przerwań prądu.
  • Jak trwoga to do elektrowni.
  • Nie wszystko żarówka co się świeci.
  • Ciągnie się jak linie wysokiego napięcia.
  • Korki strzelają, elektryk baty znosi.
  • Gdzie kabli sześć, tam dużo podłączania.
  • Dopóty lampa świeci, dopóki jej żarnika nie urwie.
  • Bez fazy i elektryk nie zasili.
  • Nie ściemniaj drugiemu, co Tobie nie miłe.
  • Jak się elektryk spieszy, to prąd go pocieszy.
  • Elektryk swoje, baba swoje.
  • Każdy elektryk swój kabelek chwali.
  • Jak sobie poświecisz, tak będziesz widział.
  • Nie ma takiej ciemnoty, co by nie dało się jej oświecić.
  • Gdy światło gaśnie, złodziej i policjant ma robotę.
  • Nie świeć oczami, zwłaszcza przed szefem.
Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez frazy:

  • przysłowia o żarówce
  • powiedzonka o elektrykach